7 nawyków raz jeszcze. Nie ostatni.

Często po śmierci ludzi znanych, sięgamy wtórnie po ich dzieła. Tak i ja uczyniłam, z przyjemnością zagłębiając się w 7 nawyków skutecznego działania. I znów się zachwyciłam! A ponieważ Covey pisze: (…) proponowałbym, abyś dokonał przesunięcia paradygmatu własnego zaangażowania w tę książkę – od roli ucznia do roli nauczyciela. Przyjmij postawę „od wewnątrz” i czytaj ze świadomością, że w ciągu 48 h musisz podzielić się tym, czego się nauczyłeś lub przedyskutować to z kimś innym, więc uznałam, że to świetny pretekst. Na tych łamach pozwolę sobie podzielić się swoimi spostrzeżeniami.

 Zmiana paradygmatu to według Coveya podstawa zmiany w ogóle. Długo nie rozumiałam o co chodzi. I nagle wiem, EUREKA! To zmiana perspektywy patrzenia. Metaforycznie – zmiana okularów. Np. z zielonych na brązowe. Albo jakiekolwiek inne. Inaczej widzisz świat w kategoriach postrzegania, zrozumienia i interpretacji. To podstawa podstaw. Jeżeli zmienisz coś „wyżej”, a podstawy pozostaną takie same, zmiana szybko cofnie się jak nagięta witka na drzewie. Przesunięcie paradygmatu to takie głośne, radosne AHA!, gdy zobaczy się coś po raz pierwszy inaczej. Czego wszystkim życzę.

Opublikowano w kategorii Myśli

Steven Covey

16.07.2012 zmarł Stephen Covey, twórca teorii „7 nawyków skutecznego działania„.

Małe przypomnienie tej doskonałej teorii. Covey jest propagatorem świadomego tworzenia życia, raczej zapobiegania niż gaszenia pożarów i asertywnego kontaktowania się z innymi z dużą dozą mądrej miłością do samego siebie. A konkretnie: pierwsze trzy zasady dotyczą „zwycięstwa prywatnego”, czyli rozwoju osobistego.

  1. Bądź proaktywny
  2. Zaczynaj z wizją końca
  3. Rób najpierw to, co najważniejsze

Następne trzy odnoszą się do relacji z innymi ludźmi czyli „zwycięstwa publicznego”.

  1. Myśl w kategoriach wygrana – wygrana
  2. Staraj się najpierw zrozumieć, potem być zrozumiany
  3. Synergia

Nawyk siódmy łączy klamrą sześć pierwszych: jakiekolwiek zwycięstwo jest niemożliwe bez dbałości o samego siebie. Steve Pavlina pisze, że największą rzeczą, którą człowiek może zrobić dla siebie to stały rozwój. To samo oznacza nawyk ostrzenia piły:  stałe szlifowanie siebie na poziomie fizycznym, umysłowym, społecznym i duchowym.

  1. Ostrzenie piły

Ponoć Steven Covey do końca swojego osiemdziesięcioletniego życia po powrocie z podróży zamiast odpoczywać biernie, szedł na basen i przepływał 3 kilometry . Niewykonalne? Ależ to po prostu nawyk! Proaktywnie wybrany dobry nawyk.

Opublikowano w kategorii Myśli

Negocjacje win-win

W radiowej trójce usłyszałam przeuroczą i starą jak świat piosenkę z tekstem i wykonaniu Jana Kaczmarka, cytuję:

Tam szczupak bandyta poluje na lina
I okoń się czai na żabę.
Węgorz na płotkę parol zagina,
Sandacz się wpija w doradę.

Ogólnie tekst ichtiologiczny, w warstwie podprogowej traktujący o życzliwości i miłości do bliźniego. I tak mi się skojarzyło z negocjacjami, bo pracuję nad materiałami do szkolenia Negocjacje w sprzedaży.

W wielu negocjacjach tyle jest idei życzliwości i wzajemnego poszanowania, co w powyższej piosence. Wprawdzie przyklaskujemy idei „wygrana – wygrana”, a jednak osiągnięcie zamierzonego celu MAX jest czasem pokusą nie do odparcia. Nawet jeżeli ceną za wygraną są dobre relacje. Wygrać bitwę kosztem przegranej wojny?

Co wybierze skuteczny negocjator? A kto to jest? To człowiek posiadający rozwinięte
kompetencje z zakresu: komunikacji, asertywności, autoprezentacji, technik negocjacji
oraz umiejętności konstruowania celów negocjacyjnych.

Spointuję, opierając się na autorytecie negocjatora światowej sławy – Rogera Dawnsona: 

„Dobry negocjator pozostawia klienta z poczuciem zadowolenia z transakcji, a zły – z poczuciem przegranej.”

Opublikowano w kategorii Myśli

Podstawy dobrej komunikacji

  1. Słuchanie rozmówcy. Skoncentrowanie na nim, oddanie mu swojego czasu (i myśli!). TAO komunikacji.
  2. Niedoradzanie. Parafrazując przysłowie: dobrymi radami jest brak komunikacji wybrukowany.
  3. Uważność
    • inaczej rozmawiaj z mężczyznami (szukają rozwiązań), inaczej z kobietami (chcą się wygadać)
    • uważności ciąg dalszy: są mężczyźni, którzy czasem potrzebują się wygadać i kobiety, które mówią nie po to, aby mówić, ale po to, by dostać pomoc. Stereotypowe myślenie odwieś na haku. Uważność!
    • nawet, gdy to, co mówi rozmówca wydaje się po prostu głupie – z jakiegoś powodu on to mówi (i tak czuje). Przekonania, stereotypy i fałszywe założenia mają dostęp do każdego, nawet najinteligentniejszego, oczytanego i obytego. Podświadomość, gdzie parkują w/w  jest pojemna i odpowiada za 90% naszych zachowań! Warto o tym pamiętać i nasycić wyrozumiałością, szacunkiem oraz dystansem każdą rozmowę.
    • emocje a myślenie. Półkula prawa a lewa. Dopasowanie do rozmówcy na jeszcze jednym poziomie. Gdy myślisz czyli pracujesz lewą półkulą, nie masz co marzyć o porozumieniu z osobą pobudzoną emocjonalnie – rozgniewaną bądź rozentuzjazmowaną. Jeżeli np. chcesz ją od czegoś odwieźć  (np. córkę od wyjazdu na rajd z dopiero co poznanym cuuuudownym chłopakiem), wejdź na jej poziom komunikacyjny. Raczej nie dotrzesz z kontrargumentami, ale nie utracisz kontaktu, a przecież w takiej sytuacji to najważniejsze.
    • wspólnota środków komunikacji. Na poziomie abstraktu: znajomość systemu wartości rozmówcy i poszanowanie dla niego.Na poziomie konkretu: używanie wspólnego języka. Mam tu radosne skojarzenie ze Shrekiem, część 3 i jego rozmową z przyszłym królem Arturem:
    dobra komunikacja - wspólny językSHREK – Słuchaj, Artur jak powiesz mi: Shrek, stary, co to za kwaśne klimaty? – to ja to zrozumiem. Nie próbuję ci ściemniać. Powiedz mi to jak ziom do ziomala, joł! I chociaż przylukaj, jak to jest być kingiem i jak ci to nie przypasi to wiesz, jak ci winyl zgrzytnie to powiesz: O nie, kochany!  Albo: Stary, co ty, w kulki lecisz? Ja wtedy to zrozumiem! Ale powiedz mi to w twarz!
    ARTUR – Ratunku goni mnie starszy pan i udaje ze jest w moim wieku!

Dobra komunikacja bazuje na uważnym słuchaniu. Uważność to wnikanie w świat rozmówcy (TAO). Na tej bazie można zbudować absolutnie każdą rzecz, na której nam zależy.

[czerpiąc inspirację z: Jacek Santorski „Miłość i praca. Źródła siły rodziny i firmy”]

Opublikowano w kategorii Myśli

Zmiana – niechciane dziecko XXI wieku.

Zmiana przeraża. Kiedy decydujemy się na wprowadzenie usprawnień w organizacji, mimo entuzjazmu i deklaratywnej zgody na zmiany, pojawia się naturalny opór. Odpowiedzialne jest za to śródmózgowie i reakcja „walcz lub uciekaj”. Uciekaj, oczywiście że uciekaj – jak najdalej od niepewności zmiany…

To duże zagrożenie dla projektu, bo na etapie wdrażania pozytywne zaangażowanie wszystkich uczestników organizacji jest niezbędne, jeżeli kosztowny projekt zwiększenia efektywności ma przynieść wielokrotny zysk.

Jacek Jakubowski w DF z 10 maja: „Święty spokój można osiągnąć przez medytację i modlitwę, mając oczy szeroko otwarte na zmianę i nie dając się jej zalać. Ale to jest inny święty spokój (…). ”
Syndrom zaprzeczania rzeczywistości jest powszechny.  Sukces należy do tych tych, którzy znajdą odwagę, by spojrzeć prawdzie prosto w twarz i zmieniać swoją rzeczywistość. 

Boże, daj mi pogodę ducha, abym
godził się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniał to, co zmienić mogę
i mądrość, abym zawsze potrafił
odróżnić jedno od drugiego.

Marek Aureliusz

Opublikowano w kategorii Myśli

Czy każde działanie ma swój cel?

„Każdy z procesów (…) funkcjonuje po to, aby przyczyniać się do realizacji jednego lub kilku celów organizacji.” Jak dalej pisze Rummler, efektywność procesów zależy właśnie od celowości procesu. „Opierając się na naszych doświadczeniach (i na naszych – przyp. JR) możemy stwierdzić, że większość procesów nie ma żadnych celów.” 

Bezmiar niepotrzebnych procesów, bezcelowych działań, z przyzwyczajenia, z nawyku, „bo tak zawsze robiliśmy”. 

Blanchard: „Nie ma sensu dobrze robić rzeczy, których w ogóle nie warto robić.”  Doradzamy, które rzeczy warto robić.

Opublikowano w kategorii Myśli

Oddech

„Oddychanie jest z pewnością procesem fizjologicznym, (…)  jednak jest także procesem psychologicznym i duchowym. (…) Nasz umysł wpływa na to, jak oddychamy, a to wywiera wpływ na nasz umysł. Sposób oddychania ma również wpływ na nasze fizyczne, emocjonalne, mentalne i duchowe samopoczucie.”

Joy Manne, Oddycham więc jestem

Filozofia kaizen idąc za słowami Lao Cy „Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od małego kroku” , proponuje rozwijanie  się małymi kroczkami. W długi majowy weekend z oszałamiającą prognozą pogody oddychanie pełną piersią będzie przychodzić szczególnie łatwo. Można zrobić krok, ba! kroczek dalej:

Ćwiczenia oddechowe w rozwoju osobistym

  • Usiądź wygodnie, zadbaj o prosty kręgosłup. Jeżeli siedzisz na krześle, rozstaw stopy na szerokość bioder i trzymaj  je płasko przy ziemi. Ziemia daje poczucie bezpieczeństwa.
  • Pozwól, by twój oddech się wyrównał, obserwuj wdechy i wydechy.
  • Skąd oddychasz? Połóż dłoń na żebrach, czy się poruszają? Przesuń ją na brzuch, czy twój oddech płynie z brzucha?
  • Utrzymuj prostą pozycję. Skieruj oddech do brzucha. Obserwuj oddech – tylko on jest teraz ważny.

 

Kilka minut wystarczy. Mały kroczek ku wielkim możliwościom.

 

Opublikowano w kategorii Myśli

Cztery zasady zarządzania małpami

Według Blancharda małpie jest wszystko jedno, kto się nią zajmuje (albo i nie zajmuje :)). Dla menadżera ważne jest, by nie opiekować się małpami swoich podwładnych. W tej sytuacji doskonale sprawdza się powiedzenie „Nie moje małpy, nie mój cyrk”. Co robić, by nie przejmować odpowiedzialności za cudze zadania? Stosować Cztery zasady zarządzania małpami:

  1. Opis – określić potencjalne decyzje (działania) w danej sprawie.
  2. Właściciel małpy – przywiązać rozwiązanie problemu do konkretnej osoby (czyli najczęściej do tej, która przyprowadziła człekokształtną do naszego gabinetu).
  3. Polisa ubezpieczeniowa – ocenić ryzyka takiego przywiązania.
  4. Harmonogram karmienia – ustalić kolejny termin spotkania w danej sprawie.

W taki oto sposób menedżer (oraz każdy inny człowiek) może pozbyć się małp, które pochopnie wziął sobie na plecy. Więcej o małpach mówimy na szkoleniach, bo to problem spotykany w każdej firmie.

Opublikowano w kategorii Myśli