Czy rzeczywiście „spekulacyjne operacje finansowe są dziś ważniejsze, niż jakakolwiek produkcja”?

Z mieszanymi uczuciami przeglądałam książkę „Kapitalizm drobnego druku” prof. dr hab. Andrzeja Szahaja. Główna teza przytoczona w tytule  artykułu znajduje uszczegółowienie w ostrej ocenie moralnej polskiego kapitalizmu: „Kapitalizm drobnego druku to system, który ma capitalism-zawsze znajdzie się większa rybawbudowany w siebie mechanizm oszustwa jako warunku sukcesu ekonomicznego. Charakteryzuje go całkowite porzucenie jakichkolwiek względów moralnych na rzecz zysku.” Obserwując polski rynek trudno po części nie zgodzić się z taką charakterystyką. A jednak poczułam bunt. Na co dzień współpracujemy z wieloma firmami i takie uogólnienie budzi we mnie niezgodę. Więc zgodnie z zasadą Alberta Camus „Buntuję się, więc jestem”, wyrażam sprzeciw poparty licznymi obserwacjami uczciwych biznesów, dobrze traktujących klienta zewnętrznego i wewnętrznego. Nie znaczy to, że nie mamy czego rozwijać i poprawiać w polskich przedsiębiorstwach – my robimy to na co dzień.

HRWskaźnikiem dobrych trendów w kapitalizmie polskim jest choćby rozwój działów personalnych i zwiększanie zakresu ich odpowiedzialności z obszaru „kadry i płace” do partnerstwa wobec Zarządów w takich działaniach jak np. pozyskiwanie pracowników i ich rozwój. Zmiany te przyspiesza (i wymusza) umocnienie się rynku pracownika. Może więc to rynek wywietrzy z polskiego kapitalizmu  „brutalny kapitalizm lat dziewięćdziesiątych i późniejszych, (który) wyzwolił w wielu z nas to, co najgorsze. Niektórzy mylili to z naszą jakoby cudowną zdolnością do przedsiębiorczości i dawania sobie rady w każdych okolicznościach. Ale bezwzględność jest po prostu bezwzględnością, brak empatii jest brakiem empatii, egoizm jest po prostu egoizmem a chamstwo jest po prostu chamstwem i nie ma co przypisywać im pozytywnych funkcji społecznych czy ekonomicznych, których nie mają.” To absolutna prawda. Więc i prowokacyjna deklaracja włożona w usta polskiego przedsiębiorcy „poniżam, więc jestem” wydaje się czymś, co powoli odchodzi do lamusa.

Słowa kluczowe: , , .