Zmiana – niechciane dziecko XXI wieku.

Zmiana przeraża. Kiedy decydujemy się na wprowadzenie usprawnień w organizacji, mimo entuzjazmu i deklaratywnej zgody na zmiany, pojawia się naturalny opór. Odpowiedzialne jest za to śródmózgowie i reakcja „walcz lub uciekaj”. Uciekaj, oczywiście że uciekaj – jak najdalej od niepewności zmiany…

To duże zagrożenie dla projektu, bo na etapie wdrażania pozytywne zaangażowanie wszystkich uczestników organizacji jest niezbędne, jeżeli kosztowny projekt zwiększenia efektywności ma przynieść wielokrotny zysk.

Jacek Jakubowski w DF z 10 maja: „Święty spokój można osiągnąć przez medytację i modlitwę, mając oczy szeroko otwarte na zmianę i nie dając się jej zalać. Ale to jest inny święty spokój (…). ”
Syndrom zaprzeczania rzeczywistości jest powszechny.  Sukces należy do tych tych, którzy znajdą odwagę, by spojrzeć prawdzie prosto w twarz i zmieniać swoją rzeczywistość. 

Boże, daj mi pogodę ducha, abym
godził się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniał to, co zmienić mogę
i mądrość, abym zawsze potrafił
odróżnić jedno od drugiego.

Marek Aureliusz

Opublikowano w kategorii Myśli

Czy każde działanie ma swój cel?

„Każdy z procesów (…) funkcjonuje po to, aby przyczyniać się do realizacji jednego lub kilku celów organizacji.” Jak dalej pisze Rummler, efektywność procesów zależy właśnie od celowości procesu. „Opierając się na naszych doświadczeniach (i na naszych – przyp. JR) możemy stwierdzić, że większość procesów nie ma żadnych celów.” 

Bezmiar niepotrzebnych procesów, bezcelowych działań, z przyzwyczajenia, z nawyku, „bo tak zawsze robiliśmy”. 

Blanchard: „Nie ma sensu dobrze robić rzeczy, których w ogóle nie warto robić.”  Doradzamy, które rzeczy warto robić.

Opublikowano w kategorii Myśli